Google Analytics – jak zmniejszyć współczynnik odrzuceń bloga?

google analytics i współczynnik odrzuceń

Dzisiejszy artykuł jest bezpośrednim następstwem wpisu o zagadnieniach Google Analytics. W wielu komentarzach oraz wiadomościach prosiliście o więcej informacji dotyczących GA. Dlatego spieszymy do Was z kolejnym artykułem, w którym  rozwijamy ten temat.

Zdajesz sobie sprawę z tego, że masz masę czytelników, którzy czytają Twoje artykuły, ale nie wykonują żadnych interakcji? GA nie kwalifikuje ich jako Twoich czytelników. W statystykach kwalifikuje takie wejścia bez interakcji jako współczynnik odrzuceń. Naszym zdaniem taka sytuacja jest bardzo krzywdząca, dlatego też pokażemy Ci trik, który będzie miał kluczowe znaczenie dla Twoich statystyk.

Wcześniej jednak musimy wyjaśnić kilka ważnych spraw.

Z tego wpisu dowiesz się:

– co to jest współczynnik odrzuceń

– czego nie wiedzą blogerzy i jaki popełniają błąd

jak interpretować ten współczynnik

jak go zmniejszyć

 

Co to jest współczynnik odrzuceń?

Najlepiej wyjaśnia to źródło wiedzy o GA, czyli pomoc GA

Gdybyś jednak zgubił się w tej definicji to spieszymy Ci z wyjaśnieniem. Współczynnik odrzuceń mówiąc dokładnie, jest to udział wizyt w czasie, w którym użytkownik:

– widział TYLKO jedną stronę serwisu

nie kliknął na tej stronie w żaden link (jeśli owe były)

nie przeszedł na inną stronę tego serwisu (np. poprzez menu serwisu czy link w treści strony)

nie pobrał pliku, jeśli owy był na oglądanej przez niego stronie (nie zaszło zdarzenie, które się liczy)

nie wypełnił i nie wysłał formularza (jeśli owy był na tej stronie, np. zakładka kontakt  – czyli jest brak zdarzenia)

 

Jak interpretować współczynnik odrzuceń?

Przykład nr 1.

Jeśli wejdziemy na Twojego bloga, np. na stronę główną, przejrzymy tytuły artykułów, nie klikniemy w żaden, czyli nie wejdziemy i nie przeczytamy nic. To GA pokaże:

– czas spędzony na stronie jako 00:00:00 (a my byliśmy, np. 1min)

– współczynnik odrzuceń 100%

Symbol odchodzącego człowieka jako brak interakcji

Przykład nr 2.

Wrzuciłeś np. na Facebooka link do swojego artykułu. Zobaczyliśmy go. Kliknęliśmy i weszliśmy w artykuł. Przeczytaliśmy go w 1 minutę i zamknęliśmy go nie robiąc nic więcej na Twoim blogu.

W takiej sytuacji, jak powyższa GA pokaże następujący wynik:

– czas spędzony na stronie jako 00:00:00 (a my byliśmy przecież 1imin)

– współczynnik odrzuceń 100%

Takim zachowaniem także podnieśliśmy Twój współczynnik odrzuceń. Ponownie spełniliśmy wszystkie jego elementy. Ten przykład jest  najbardziej powszechny. Przeczytaliśmy Twój artykuł, spędziliśmy jakiś czas w serwisie, a mimo to zwiększyliśmy niepożądaną statystykę. Krzywdzące prawda?

 

Przykład nr 3.

a) weszliśmy na stronę główną Twojego bloga (przykład nr 1) i spodobał nam się tytuł jednego z artykułów. Kliknęliśmy w niego przechodząc na jego stronę. Dopiero potem zamknęliśmy Twojego bloga. Wszystko to trwało 1 minutę.

b)weszliśmy w artykuł z linka na Facebooku (przykład nr 2), przeczytaliśmy go w całości (lub nie),  ale co innego zwróciło naszą uwagę. Kliknęliśmy np. w link w tym artykule lub przeszliśmy na inną stronę Twojego serwisu. Później zamknęliśmy Twojego bloga. Wszystko to trwało także  1 minutę.

 

W takich przypadkach GA pokaże:

– czas spędzony na stronie jako 00:01:00

– współczynnik odrzuceń 0%

interakcja użytkownika

Nie powiększamy Twojego współczynnika odrzuceń. Wykonaliśmy jakiś dodatkowy ruch. Kliknęliśmy w link (w treści lub w menu), który skierował nas na inną stronę Twojego bloga. W oczach Google jest to oznaką naszego zainteresowania. Jest liczona interakcja, a dzięki temu współczynnik odrzuceń nie rośnie.

 

Gdzie popełniasz błąd i czego nie wiesz?

Zaimplementowałeś GA w swoim serwisie. Skorzystałeś z gotowej wtyczki lub wkleiłeś w odpowiednie miejsce fragment kodu wygenerowanego dla Ciebie. To nie ma znaczenia, jak to zrobiłeś. Grunt, że masz ten kod na blogu. Wszystko ładnie i pięknie, ale jest to tylko wersja podstawowa tego kodu.  Dlatego właśnie GA źle liczy tę statystykę.

Kod w tej formie nie uwzględnia sytuacji, w których czytelnik mógł:

– przeczytać Twój artykuł i uznać go za interesujący i bardzo ciekawy, ale nie zostawił żadnego komentarza, gdyż na przykład nie lubi komentować albo po prostu mu się nie chce tego robić w tym momencie,

– przeczyta Twój artykuł, spędzi przez to na Twoim blogu jakiś określony czas, ale zamknie stronę nie przechodząc na żadną inną podstronę, bo na przykład czytał wszystko wczoraj albo zadzwonił telefon i oderwał go od lektury.

Taki użytkownik to też w końcu osoba, która odwiedziła stronę, jednak nie dla GA,  ponieważ nie wykazała żadnej interakcji. Jest natomiast  wliczana tylko i wyłącznie do współczynnika odrzuceń.

My wiemy, jak poradzić sobie z taką sytuacją. Twój blog potrzebuje troszkę innego kodu. Dzięki temu zniknie przekłamanie w statystykach.

 

Jak zmniejszyć współczynnik odrzuceń?

Musisz do tego podejść rozsądnie. Wczuj się w rolę swojego czytelnika i zastanów się, ile czasu potrzebuje, żeby zaprzyjaźnić się z Twoim blogiem. Musisz ustalić czas czytania artykułu (wg indywidualnych obserwacji swojego bloga). Ma być on wystarczający dla użytkownika, aby:

– zapoznać się z częścią artykułu (nie musi to być cały artykuł; najczęściej bowiem,  jak artykuł nie wciągnie na początku, czytelnik nie  czyta go w  całości)

– zaliczyć go do osób, które rzeczywiście czytały artykuł

Oczywiście nie przesadzaj. Jeśli ustalisz, że wymagany czas to 1 sekunda to zapewne Twój współczynnik odrzuceń wyniesie blisko 0%. Dlaczego? Bo każdy czas spędzony na stronie powyżej tej 1 sekundy będzie zaliczony. W ten sposób okłamiesz sam siebie. Nikt nie jest w stanie w ciągu 1 sekundy przeczytać artykuł,  a tym bardziej ocenić serwis.

Dla przykładu my swój czas ustaliliśmy na poziomie 20 sekund. Uważamy, że taki czas w zupełności wystarcza, aby stwierdzić czy strona jest dla nas odpowiednia lub czy artykuł, który czytamy spełnia nasze oczekiwania.

 

Jak już ustaliłeś wartość czasu, to odnajdź na blogu fragment kodu GA. W WordPress znajdziesz na ścieżce:

Wygląd >> Edytor >> Nagłówek motywu (header.php)

 

Kod GA wygląda tak:

<script>

(function(i,s,o,g,r,a,m){i[‚GoogleAnalyticsObject’]=r;i[r]=i[r]||function(){

……..

ga(‚create’, ‚UA-xxxxxxxx-x’, ‚auto’);

ga(‚send’, ‚pageview’);

</script>

 

Zauważ linijkę, którą oznaczyliśmy zielonym kolorem. Pod nią, a przed znacznikiem zamknięcia skryptu </script> wstaw poniższy kod:

setTimeout(“ga(‘send’, ‘event’, ‘read’, ‘20 seconds’)”,20000);

 

A o to jak to wygląda po zakończeniu tej operacji

kod google analytics

 

Podsumowanie

Po tej operacji zacznij obserwować swoje statystyki. Pamiętaj jednak, aby zacząć obserwację po 24h od zmiany, gdyż GA musi na nowo pobrać kod.

Zobacz, jak to wygląda u nas po wstawieniu powyższego kodu. Nasz współczynnik spadł i obecnie oscyluje w przedziale 10-20%.

wykres współczynnik odrzuceń

Obserwuj statystyki przez kilka dni. Możesz manipulować czasem według własnego uznania. Od tego momentu przestaniesz tracić użytkowników.  Znikną sytuacje, gdy ktoś czyta Twój artykuł, ale nie wykona żadnej interakcji, a Google go dla Ciebie nie zliczy. I to nie tylko w odniesieniu do współczynnika odrzuceń, ale także do średniego czasu odwiedzin strony. Dzięki temu zmniejszy się u Ciebie współczynnik odrzuceń, zmieni się średni czas wizyty. Ty nauczysz się, jak pokazywać Google, że Twój serwis jest wartościowy.

Przyda Wam się taki trik?

______________________________________________________

Jeśli artykuł się Tobie podobał lub był Tobie pomocny, to zostaw po sobie ślad 🙂

Twoje interakcje są dla nas ważne, pomagają nam w rozwoju, wywołują u nas uśmiech, a dzięki temu my pomagamy innym 🙂

zachęta do interakcji

Zobacz także

Podziel się tym:

Zbigniew

  • Aneta Augustyn

    Dzięki, super porada, wstawiam kod, a artykuł polecam znajomym :), Blog dodaje do ulubionych 🙂

  • zyciejakmuzykablog.wordpress.c

    Kolejny artykuł z serii, który chętnie przygarnę. 😉 Choć jeszcze nie mam własnego hostingu i domeny, to już się szlifuje i zbieram potrzebne informacje.

  • Patryk Witczuk

    A jak będzie w Blogspot? 🙂

    • Nie znamy zbytnio obsługi Blogspota od strony administracyjnej ale pozwoliliśmy sobie poszukać tutorial. Odpowiedź mamy od samego źródła

      https://support.google.com/blogger/answer/7039627?hl=en

      krok po kroku ładnie opisane gdzie i jak wkleić kod GA a potem wystarczy dodać tę linijkę o której piszemy w artykule

      • Zrobiłam wszystko wg tej instrukcji, ale efektów jeszcze nie widać. Być może musi wiecej czasu minąć. Będę testować 🙂

        • Należy odczekać minimum 24h a najlepiej zobaczyć obraz po 3 dniach. Tak jak w naszym przypadku widać, że od tego momentu przez następne dni wykres tego współczynnika znacznie się spłaszczył 🙂

          • To musiałam coś gdzieś zrobić nie tak – u mnie minęło już kilka dni i w zasadzie nic się nie zmieniło.

          • Dotyczy tego adresu?
            http://www.wariacjeniezawszenatemat.pl/

            Z tego co widzę jest to blogger i tutaj rzeczywiście może to tak nie działać. My opisaliśmy to dla WordPressa. Po wstawieniu tego kodu u Ciebie widzę dodatkowe rzeczy, cała linijka wygląda zupełnie inaczej. Być może blogger jako dziecko Google sam dostawia jakieś inne „zdarzenia” dla dokładniejszego liczenia stat i coś jest dublowane. Ciężko powiedzieć w czym problem…

          • Odniosłam się do tego komentarza, jak to zrobić w Bloggerze właśnie 🙂 Biorąc jednak pod uwagę, że Blogger różne cuda robi, specjalnie mnie to nie dziwi, że nawet wg ich instrukcji nie działa to jak powinno.

          • Heh…czyli jest to jakieś potwierdzenie. 2gi taki sam przypadek na tej platformie. To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłem inwestując we własny hosting 🙂

          • Hosting to ja mam 😉 I przekierowanie z bloggera. Ale już przenosiny w trakcie na szczęście. Jak to ogarnę, powinno być lepiej 😉

          • Tego życzymy !! Najlepiej jest mieć wszystko pod własną kontrolą 🙂

  • I ja już mam! Dziękuję!

  • Rewelacyjny tekst! Od razu chciałam zastosować ale u mnie w edytorze pod header nie ma nic o GA..możecie pomóc?

    • Dział techniczny z urlopu wraca we wtorek. Napisz maila do nas. Odezwiemy się we wtorek 🙂

      • Zaneta Hajnowska

        Też u siebie nie mam tego kodu w nagłówku, mogę się odezwać? 🙂

      • I will 🙂

  • Genialny artykuł. Mam jedno pytanie- czy wpływa to jakoś na UU? Czy jeśli użytkownik nie dokona interakcji żadnej z blogiem to GA również udaje, ze nie był na blogu w ogóle?

    • Dokładnie tak. Liczy UU gdy dane IP wykona interakcje. W przeciwnym przypadku Google widzi, że ktoś wszedł na stronę, ale przy braku interakcji nie jest w stanie określić, np. po jakim czasie wyszedł ze strony więc liczy UU jako 0, czas spędzony jako 0 i inne też jako 0. Trochę to głupie ale tak działa ten gigant niestety. Dlatego należy ustawić sobie zdarzenie odpowiadające czytaniu (czyli spędzenia jakiegoś czasu) przy braku interakcji.

      • Dziękuję za odpowiedź. Zrodziło się za to kolejne pytanie- od dwóch dni testuje wyżej wymieniony sposób i ilość odrzuceń faktycznie dramatycznie zmalała, wzrósł też niewyobrażalnie czas trwania sesji. Problem w tym, że z kolei złe rzeczy stały się z ilością sesji- z powiedzmy średnio 150-200 dziennie od właśnie tych dwóch dni wskazuje mi liczbę…16. Tak samo z łba na szyję spadły odsłony czy % sesji. I teraz pytanie- to normalne po zastosowaniu tego triku, czy coś popsułam?

  • Czad! Konkret z przykładami. Tak właśnie powinny wyglądać tego rodzaju artykuły. Przygarniam 💪🏻

  • Dzięki, artykuł jest tak jasny i zrozumiały, że gdybym musiała, to chyba nawet sama dałabym radę tę zmianę wprowadzić. Na szczęście nie muszę i mogę tylko podesłać linka swojemu facetowi 😉

  • Dobrze wiedzieć. Koniecznie muszę wprowadzić te zmiany u siebie 🙂

  • Super,mi też się to przyda 🙂 dziękuję 🙂

  • A jaki czas ustawić? Czym się kierować?

    • Postaw się w roli swojego czytelnika. Albo zastanów się ile Tobie potrzeba czasu gdy czytasz czyjś artykuł aby stwierdzić czy jest on dla Ciebie czy nie 🙂

  • Pingback: Ile kosztuje weekend w Warszawie? Kalkulacja kosztów()

  • Iwona Siekierska

    Świetny tekst 🙂 Coś dla mnie!

  • Dzięki za jasne wytłumaczenie oco chodzi z tym współczynnikiem odrzuceń! dopiero uczę się jak obsługiwać GA więc więcej takich artykułów poproszę 😉

    • Będą będą !! Następny jest już tuż „za rogiem”. Zapraszamy do śledzenia naszego fanpage to nic nie umknie 🙂

  • Natalia Jaranowska

    Dzięki za rozjaśnienie tematu!

  • Agnieszka Kubacka

    Dla mnie czasem te statystyki to istna czarna magia. Cieszę się, że chociaż jedna z moich wątpliwości została rozwiana i wytłumaczona tak, że nawet ja to rozumiem hihihi 🙂 Uważam wpis za bardzo przydatny 🙂 Dzięki :*

    • Cieszymy się, że mogliśmy pomóc. Zachęcamy do śledzenia bo następne artykułu o GA już za rogiem. W nich też dokładnie będziemy objaśniać co do czego 🙂

  • Świetny artykuł! Pytanie, czy mogę wpisać ten kod także, jeśli korzystam z wordpress.com? Jeśli tak, to jak dojść do kodu html mojego bloga?? 🙂

    • Szczerze mówiąc nigdy nie korzystaliśmy z tej platformy blogowej, tylko zawsze własny hosting. Dlatego nie znamy jej możliwości administracyjnych…w sensie gdzie i w jaki sposób ma się dostęp do kodu. Bo wtyczką pewnie da się zrobić bez problemu, a tu raczej chodzi o ręczne wstawienie. Nie ma takiej ścieżki dostępu do pliku header.php jak pisaliśmy w artykule?

  • Dzięki, to jest świetna rada, którą muszę wprowadzić w życie 🙂

  • Super sprawa i fajny artykuł! Od razu chciałam zmienić u siebie i nie mam w ogóle nic w kodzie, co zaczyna się na ga(….. Korzystam z WordPressa, weszłam w nagłówek motywu. Jakieś pomysły? Możliwe, że jest to w innym miejscu? 🙂

    • Z tego co widzę, to sam kod GA u Ciebie na stronie jest. Teraz pytanie jest następujące w jaki sposób został on tam umieszczony? Czy było to ręczne działania, czy używasz jakiejś wtyczki dla Google Analytics?

      • Wtyczki GA w wersji 1.0.7

        • My bez wtyczki. Kod GA wkleiliśmy ręcznie na ścieżce Wygląd >> Edytor >> Nagłówek motywu (header.php) przed zamknięciem Naszym zdaniem wtyczki do GA są zbędne…obciążają tylko serwer 😉

  • Dzięki za info zaraz wprowadzam poprawki w życie. 😉

    • Koniecznie daj znać za kilka dni jak to u Ciebie będzie wyglądać 🙂

  • a miałem już dziś nic nie rzeźbić 😛 Jednak wrzuciłem linijkę kodu i zobaczymy jak to wyjdzie na wykresach 🙂 Dzięki

    • Ha! A tu taki psikus 😛 Koniecznie daj nam znać za kilka dni jak to u Ciebie się będą prezentować wykresy 🙂

  • Antoni i Przyjaciele

    A ja jakoś nie mogę znaleźć tej linijki kodu 🙁 a chętnie bym wkleił. pomożecie?

  • A u mnie zmianach kod nie działa :/

    • Po kilku testach widzę, że na platformie blogger to tak nie działa niestety. Tam skrypty są od górnie narzucone. Na własnym hostingu i CMS WordPress działa bez zarzutu

      • W takim razie czy jest jakaś możliwość dla Bloggera, by to działanie zastosować? Blog ma teraz zewnętrzny szablon (jeśli to ma jakiekolwiek znaczenie). Będę wdzięczna za wiedzę na ten temat 🙂

      • jakie skrypty są odgórnie narzucone? Przecież jest edytor HTML szablonu, do którego można ręcznie wkleić kod statystyk wraz z wszystkimi modyfikacjami tego skryptu. Ja bez problemu dorzucałem np. ga(‚require’, ‚displayfeatures’);

  • Uwielbiam takie ciekawostki dotyczące GA 🙂 Dzięki za wartościowy wpis 😉

  • Ponawiam pytanie – czy jest jednak jakaś możliwość dla Bloggera, by to działanie
    zastosować? Blog ma teraz zewnętrzny szablon (jeśli to ma jakiekolwiek
    znaczenie). Będę ogromnie wdzięczna za wiedzę na ten temat 🙂

  • Pingback: Ruch na blogu – wyniki testu źródła nr 2()

  • Świetne rady. Muszę na to zwrócić uwagę.

  • Dzięki, sposób zliczania współczynnika odrzuceń przez google zawsze wydawał mi się niewłaściwy, a nie wiedziałam, że mogę go zmienić! Rozumiem, że wartość współczynnika odrzuceń ma znaczenie również dla pozycjonowania strony przez google. Czy po zmianie google weźmie pod uwagę nowy współczynnik, czy zmiana ma znaczenie tylko dla mojej prywatnej analizy danych z google analytics?

    • Jak się pewnie orientujesz czynników, które wpływają na pozycjonowanie są setki, część jest znana – a część nie. To czy współczynnik odrzuceń ma wpływ na pozycjonowanie tego nie można wykluczyć, ale też i potwierdzić. Być może ktoś ma taką super ekspercką wiedzę i powie, że TAK/NIE. Z tego co wiadomo Google docenia strony, które są odwiedzane i czytane tzn. im dłuższy czas spędzony na stronie przez czytelnika tym lepiej, a jak dodatkowo skacze się po innych stronach serwisu a nie tylko zatrzymuje się na jednym artykule to już w ogóle super. Przy takich interakcjach Google uważa, że skoro czytelnicy się w taki sposób interesują tym serwisem, tzn. że jest on wartościowy i pcha go troszkę bardziej do góry. W takim scenariuszu ruchu ten współczynnik odrzuceń siłą rzeczy jest mały. Przy braku takich interakcji jest on większy, a użytkownicy zatrzymują się tylko na jednym artykule, co może też stanowić informację dla Google, że nie jest to wartościowe i nie będzie go pchać wyżej. Podsumowując współczynnik ten stanowi raczej informację statystyczną tylko dla nas, ale nie można wykluczyć tego, że w jakiś sposób Google m.in. na jego podstawie manipuluje pozycją serwisu w SERPach. Jest on automatyczną wypadową tego jak zachowuje się u nas użytkownik, a przecież po zachowaniach użytkowników Google ocenia naszą stronę. Dlatego nie można wykluczyć tego, że współczynnik ten wpływa na pozycjonowanie 😉

    • Skrypt nadal zlicza cały ruch na blogu. Zmianą ustawień sprawiasz, że część z tych informacji nie jest pokazywana w raporcie danego widoku (a możesz mieć ich 25 dla każdej usługi). Zatem będzie miało to wpływ głównie na wygląd słupków w panelu analyticsa.

  • Pingback: Kwartalne podsumowanie KlubuAutora + zapowiedź czegoś mocnego()

  • Dzięki, sprawdzę jak to działa u mnie

  • Działa. Mam to ustawione od ok. pół roku i faktycznie współczynnik odrzuceń jest prawie zerowy 😉

    Ogólnie te ‚normalne’ ustawienia GA są bez sensu. Szczególnie, jeśli chodzi właśnie o współczynnik odrzuceń. Według mnie to jest liczone w nieprawidłowy sposób (tradycyjnie).

    • Dzięki za potwierdzenie !! U nas ten współczynnik plasuje się obecnie na poziomie 10-15% co jest dobrą wiadomością bo wiadomo, że nie każdemu strona i jej content muszą się podobać.

      No jest…wręcz bym powiedział, że jest to krzywdzące dla właścicieli http://www…no ale co zrobić, kłócić się z gigantem nie będziemy…dobrze, że pewne ustawienia można zrobić pod swoje oczekiwania 🙂

      • Jasne, prawda. U nas jest łatwiej, bo tematyka jest różnorodna – od kosmetyków, po gadżety, sprzęt do domu, a także media społecznościowe i zarabianie na blogu.

        Jasne, dobrze, że są pewne ‚modyfikacje’ które można zastosować 😉

  • Pingback: Jak pozycjonować artykuł na blogu do TOP 10 w miesiąc?()

  • Dee

    W jakim innym miejscy można znaleźc ten kod? U mnie w header.php nie ma ;/

    • Z tego co widzę to używasz wtyczkę GA MonsterInsights i tam jest wszystko. Tak naprawdę ona Ci nie jest potrzebna tylko dla wygodnego i szybkiego dostępu do stat. Wszystko masz w panelu GA, a każda wtyczka w jakiś sposób obciąża serwer. My tej wtyczki się pozbyliśmy i ręcznie wkleiliśmy kod GA.

      • Dee

        Dla mnie to wszystko jeszcze czasami czarna magia 😛 wkleję ten kod do wtyczki zobaczę jakie będą rezultaty, dzięki za pomoc! 🙂

        • Jeśli jest tam taka możliwość to wklej. W innym przypadku ja bym się tej wtyczki pozbył i ręcznie wkleił kod do header.php

          • Dee

            Jest miejsce na własny kod, zobaczę jakie będą rezultaty 🙂

          • Jesteśmy ciekawi…daj nam znać 🙂

          • Dee

            Dzisiaj wyniki są zaskakujące 😛 współczynnik odrzuceń 100%, a statystyki 6 razy w dół 😛 sprawdzam też statystyki w inny sposób i nie był to jakiś koszmarny dzień dla mojego bloga, raczej standardowy dzień jak co dzień 😛

          • Dlatego ja nie ufam wtyczkom…zrób test…usuń tę wtyczkę i dodaj kod GA ręcznie do pliku header.php wraz z linijką o którym mowa w artykule. Potestuj przez 2-3 dni i zobacz staty. Jeśli coś będzie nie tak, to zawsze możesz wrócić do wtyczki 🙂

          • Dee

            Taki mam zamiar, to zaczyna być interesujące 😀 tylko nie jestem pewna czy dodam dobry kod, w poście to wygląda tak:

            (function(i,s,o,g,r,a,m){i[‚GoogleAnalyticsObject’]=r;i[r]=i[r]||function(){

            ……..

            ga(‚create’, ‚UA-xxxxxxxx-x’, ‚auto’);

            ga(‚send’, ‚pageview’);

            Wiem, że mam wpisać swój kod UA, ale coś chyba musi być na miejsce tych kropek 😉

          • Dee

            Super, mykam do czytania i dam znać co po zmianie będą wyrabiać statystyki 😉

          • Czekamy z niecierpliwością 🙂

          • Dee

            Wiadomości z frontu: wczorajsze statystki są wyzerowane w GA, inne media mi donoszą, że wczoraj był całkiem niezły dzień dla mojego bloga. Nie wiem czy GA nie zaciągnął jeszcze kodu śledzenia czy to przypadek jak u jednej z dziewczyn w komentarzach. Zobaczę jak będzie jutro 😉

          • Dokładnie…proszę zaczekać do jutra i wtedy będzie już jasne 🙂

          • Dee

            Podobnie jak w przypadku Moniki – dodanie linijki kodu powoduje zerowanie statystyk. Po usunięciu dodatkowej linijki wszystko wróciło do normy.

          • To nie rozumiem 🙁 ale za to mam inne pytanie….szablon strony jest darmowy, płatny, jakoś modyfikowany?

          • Dee

            To darmowy szablon 🙂

  • Pingback: 10 powodów przeciwko wtyczce Google Analytics()

  • Okiem Alexa

    A czy jesteście w stanie podpowiedzieć jak się to ma na blogspocie? :>

  • Monika

    U mnie coś chyba nie zadziałało. Przez 2 dni po wklejeniu linijki, GA przestał pokazywać jakiekolwiek dane. Wszystko spadło do zera. Dziś zdjęłam linijkę i wszystko wróciło do normy… Linijka po wklejeniu wyglądała identycznie jak na Waszym print screenie. https://uploads.disquscdn.com/images/f48e9385d352e370f97bb1d71b24efcfc51f72261cd2547f6f92dc1f8b541f29.jpg

    • Podaj link do swojej strony

      • Monika
        • aż wręcz niemożliwe, co zasługuje na określenie „ciekawy przypadek” Ten podstawowy kod GA masz ręcznie wklejony czy używasz jakiejś wtyczki?

          • Monika

            Wszystko jest tak jak u Was na print screenie. Script wklejałam ręcznie i Wasz kod również. Mam szczęście do bycia „ciekawym przypadkiem” 🙂

          • Wklej teraz proszę jeszcze raz tę linijkę i daj znać, podejrzymy czy jest ok

          • Monika
          • Wygląda dobrze…w GA tam gdzie jest kod śledzenia jest przycisk „wyślij ruch testowy” – wykonaj to i wejdź w raporty ruchu na żywo i zobaczy czy coś wyświetla

          • Monika

            Niestety nie widzę żadnego ruchu na żywo 🙂

          • Ja w tej chwili jestem na Twojej stronie…widzisz jakiś ruch na żywo?

          • Monika

            Niestety nie 🙂 Już to rano testowałam, po usunięciu linijki ruch na żywo od razu wraca

          • Dobra jestem w kropce…nie mam pojęcia o co chodzi 🙁 „ciekawy przypadek”

          • A ustaw inny czas, np. 10 sekund zmieniając też tę liczbę na końcu

          • Monika

            Nadal nic to nie zmieniło 🙁

          • No to naprawdę nie wiem…nie rozumiem…może to być „coś” po stronie szablonu…ale nie chcę mówić bo nie mam pojęcia 🙁

          • Monika

            Ok, dziękuję za chęci 🙂

  • Wow, ale jaja z tym kodem 😀 A czy zadziała on także na blogspocie?

  • Bardzo przydatny artykuł. Nie wiedziałam dotąd, wedle jakiego algorytmu GA podlicza współczynnik odrzuceń – więc i o „regule jednej minuty” (że tak to ładnie nazwę) nie miałam pojęcia.
    Zostaję stałym czytelnikiem 😉

    • Człowiek się uczy całe życie 🙂

      • Oczywiście, że tak! A że sam wordpress jest swego rodzaju nowością dla mnie, to wszelkie informacje na ten temat bardzo mi się przydadzą 🙂 Dzięki raz jeszcze za ten artykuł!

        • WordPress jest magiczny…najpiękniejsze w nim jest to, że nie trzeba być programistą aby robić z nim przydatne triki 🙂

  • Bardzo przydatny artykuł. Nie wiedziałam dotąd, wedle jakiego algorytmu GA podlicza współczynnik odrzuceń – więc i o „regule jednej minuty” (że tak to ładnie nazwę) nie miałam pojęcia.
    Zostaję stałym czytelnikiem 😉

  • U mnie niestety kod się nie sprawdził. GA zamiera totalnie. Pewnie to kwestia szablonu. Niemniej właśnie próbuję jak sobie poradzi wtyczka do redukcji współczynnika odrzuceń. 🙂

    • No właśnie to jest dosyć ciekawe…u niektórych działa a u innych nie…i pewnie jest to kwestia szablonu aczkolwiek nie wiem jak to ma się do rzeczy…a cóż to za wtyczka?

  • Nie dość, że nie działa, to… GA przestał w ogóle rejestrować wejścia odkąd zmodyfikowałam kod zgodnie z zaleceniami. A był to akurat największy „bum” na mojej stronie. I informacji o użytkownikach brak, choć bardzo by się przydały, zupełnie jakby strona na ten czas przestała działać… Beznadzieja.

    • Ciekawe…nie sądzę aby szablon miał poblokowane skrypty ale kto wie…pozostaje w takim razie wrócić do ustawień pierwotnych

  • U mnie niestety nie działa. Co prawda nie zaburza pracy GA, ale nic w niej nie zmienia. Nie ma na to żadnych nowych patentów? 😛

    • Właśnie to jest ciekawe…nie u wszystkich to działa…niestety nie wiem czego jest to przyczyną…a ponoć GA jest uniwersalne i takie samo dla każdego…padały tu przypuszczenia, że winny może być sam szablon WP jaki się używa…niestety nie jestem tego w stanie stwierdzić…u mnie działa bez zarzutu, u kilku osób też ale byli tacy co niestety u nich nie działa 🙁

    • Odczekane było tak ze 2 dni od momentu wdrożenia kodu?

  • Pingback: 50 artykułów, które odbiły się echem we wszechświecie - KlubAutora - Publikuj artykuły i porady()