Rodzaje fanów, czyli 7 ludzi, którzy mogą Ciebie zdziwić.

gadżety facebooka jako rodzaje fanów

Artykuł ten powstał już bardzo dawno temu ale wcześniej nie był publikowany. Chyba leżakował i dojrzewał jak wino. Dzisiaj uznałem, że to będzie chyba dobry moment aby ujrzał światło dzienne. Przyznaje się, że głównym powodem jest nie tyle lenistwo, co brak czasu na tworzenie nowego materiału. To jest jeden z tych stworzonych na „zapas” i dzisiaj jest jego moment. W pierwszej wersji został on opublikowany w ramach I edycji Festiwalu Dobrego Contentu, w którym KlubAutora brał udział. Pierwowzór możesz przeczytać pod adresem

http://marketingibiznes.pl/social-media/10-fanow-ktorzy-moga-ciebie-kochac-lub-hejtowac

 

Fan czy nie fan?

Co się dzieje gdy masz fanpage i zapraszasz do niego ludzi? Możliwości są tylko dwie:

– uzyskasz lajka

– nie uzyskasz lajka

Oczywiście w kontekście indywidualnego odbiorcy takiego zaproszenia. Bo to, że ktoś go polubi to jest prawie pewne. Taki przypadek stanowią głównie nasi znajomi. Większość jednak tego nie zrobi. Wiesz dlaczego tak się dzieje? Prawdopodobnie jest to wynik tego, że istnieje kilka rodzajów fanów. Poniższe zestawienie jest subiektywną oceną. Jest to wynik obserwacji „życia” na Facebooku.

Rodzaje fanów:

Klikacze” – ta grupa jest raczej w mniejszości. Klikają dosłownie wszystko co się im podsunie pod nos. Nawet nie zwracają zbytnio uwagi na to, w co klikają. Byle tylko kliknąć. Gdyby była olimpijska dyscyplina w klikaniu, to oni zdecydowanie zajęliby wszystkie miejsca na podium, zgarniając wszystkie medale. Z takiego osobnika raczej nie będzie fana, ale tego nie można wykluczyć w 100%. To, że ktoś klika wszystko, co popadnie, to nie znaczy, że nie ma jakiegoś zainteresowania; czegoś, czym akurat Ty się zajmujesz.

Naśladowca” – to osoba, która raczej nie jest zorientowana w temacie. Nie zwróciła zbytnio uwagi co jej zaserwowano, a kliknęła. Dlaczego? Bo jedyne co zauważyła to, że w osobach lubiących dany temat jest jej kolega/koleżanka/ktoś z rodziny. I tak samo, jak w przykładzie opisanym powyżej, raczej z niego fana nie będzie. Trzeba jednak mieć na uwadze, że nie można go całkowicie wykluczyć. Patrz ostatnie 2 zdania powyższego podpunktu.

Mam wyjebane” – ta grupa to są osoby, które z przyczyn tylko znanych sobie, nie klikają nic, nie sprawdzają nic. Dostaną zaproszenie i kompletnie to oleją. To zdecydowanie nie fan.

Anty” – to osoby, które mają swoje przekonanie, że w nic nie klikną. Sprawdzą o co chodzi, nawet jak się tematem interesują to i tak nie klikną. Raczej bardzo mała grupa ale jednak występuje

Ale o co chodzi?” – ta grupa bywa trudna. W pewnym sensie nawet wykażą zainteresowanie, ale nie wiedzą, nie rozumieją o co chodzi, co mają zrobić, co się od nich wymaga. Tutaj często przydają się dodatkowe wyjaśnienia. Tych można też rozdzielić na 2 podgrupy:

– pierwsza po całkowitym wyjaśnieniu zaangażuje się i zrobi to, czego się od nich oczekuje

– druga będzie się wahać, nie wie czy to zrobić (możesz dalej o nich walczyć lub odpuścić) – być może  w końcu  jasno się wyrażą,

Prawie fan” – klikną, że lubią ale tylko dlatego aby nam pomóc, nie interesują się tematem

FAN” – tej grupy to już raczej nie trzeba przedstawiać, najbardziej pożądana, klikają, komentują, udostępniają, żyją tym co robimy

Pozwól na słówko

Jak widzisz grup jest kilka (być może więcej). Każdy oczywiście chce celować dokładnie w tę ostatnią. Tylko z tej grupy wyciśniesz najwięcej. Dlatego zobacz, że przy takiej lub większej ilości grup, ta najbardziej pożądana stanowi niewielką część. Konwersja (pożądanych akcji) jaką możesz uzyskać z ogółu zaproszeń to może być w granicach 3-15%. Nie jest to wcale tak dużo.

Czy istnieją inne grupy? Być może tak. Każdy może mieć swoje przemyślenia w tej sprawie i własne obserwacje. Jestem ciekawy jak to u Was wygląda. Napiszcie w komentarzu co o tym myślicie?

______________________________________________________

Jeśli artykuł się Tobie podobał lub był Tobie pomocny, to zostaw po sobie ślad 🙂

Twoje interakcje są dla nas ważne, pomagają nam w rozwoju, wywołują u nas uśmiech, a dzięki temu my pomagamy innym 🙂

Postacie zachęcające do komentowania, lajkowania i udostępniania

 

Zapisz się do naszego klubu. Dowiesz się jako pierwszy o różnych naszych nowinkach i otrzymasz specjalne info i rabaty tylko dla zapisanych.

Tajemnice KlubuAutora




Zobacz także

Podziel się tym:

Zbigniew

  • Oj prawda to 😀 Najciekawszy jest prawie fan, toż to taki lajk z litości 😛

  • Doris EM

    No i mnie kupiłeś tym tekstem 😉 Strasznie mnie rozbawiłeś tym „prawie fan” – like z litości 😉 Cholera! straszna to Prawda ;P Ciekawe ile ja mam tych prawie fanów 😉 Za jakiś czas udostępnię Twój post 🙂 Taką wiedzą trzeba się dzielić 😛

    • Hahaha cieszę się bardzo, że się podoba 🙂 Każdy ma takich fanów, to jest nieuniknione. Super !! Dziękuję !! Będzie mi bardzo miło 🙂

  • Są osoby, które nie klikają bo nie do końca chcą by wszyscy znajomi wiedzieli co czytają. 😉 A FB niestety pokazuje, że osoba ta i ta zareagowała na taki czy owaki post 😉

  • Żeby fanpage miał żywą społeczność, to właściwie potrzebujemy tylko tej ostatniej grupy. a pozostali.. Niech sobie klikają, w co chcą albo nie klikają 😉 „Prawie fani” są bodajże najgorsi, bo psują zasięgi polubiając fanpage a później nie polubiając postów, co facebook interpretuje jako słabe treści.

    • A jak wiemy reakcje fanów mają ogromne znaczenie…a z drugiej strony Facebook bardzo lubi ucinać zasięgi…i przekłada się to na interpretowanie treści przez algorytmy…działa to na naszą niekorzyść

  • Teraz trzeba się zastanowić jak z każdej z tych grup wziąć co najlepsze, albo co zrobić, żeby zamienić ich w Fanów 🙂

  • Katarzyna

    Jestem rozbawiona ale właściwie na poważnie zgadzam się z ujęciem tematu.. Dawać mi klkiaczy 😉 😉 A najbardziej wartościowych, angażujących się ludzI! 🙂

  • Zycze nam wszystkim tylko Fanow 🙂

  • Strasznie podobają mi się Twoje artykuły 🙂 Są rzeczowe ale pisane takim przystępnym językiem, że zawsze wzbudzają we mnie uśmiech 🙂